Strona główna » Wiedza » Omówienia orzecznictwa » Inspektor budowlany mógł doprowadzić do zagrożenia

Inspektor budowlany mógł doprowadzić do zagrożenia

09.04.18

Organ nadzoru budowlanego  nie decyduje o sposobie przeznaczenia przewodów kominowych, bo likwidując jedno zagrożenie, może wywołać inne. Swoje decyzje powinien opierać albo o treść pozwolenia  na budowę, albo uchwałę wspólnoty w tej sprawie. Tak wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

articleImage: Inspektor budowlany mógł doprowadzić do zagrożenia fot. Thinkstock

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził zły stan techniczny przewodów kominowych i instalacji gazowej  w wielorodzinnym budynku mieszkalnym.  W efekcie prowadzonego postępowania nakazał właścicielce lokalu położonego na parterze zamurowanie otworów wentylacyjnych w pomieszczeniu kuchni i łazienki.

Sporne przewody

Właścicielka odwołała się do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ten jednak potwierdził zły stan przewodów kominowych i instalacji gazowej.  Wyjaśnił, że działanie to jest konieczne, by wyeliminować możliwość cofania się spalin i zagrożenie zatrucia tlenkiem węgla. Podkreślił, że nakaz ten należało skierować do skarżącej, pomimo iż nieprawidłowe użytkowanie komina dotyczyło części wspólnej obiektu (przewodu kominowego), gdyż miało ono przyczynę w działaniu tylko jednego ze współwłaścicieli budynku. Sprawa trafiła Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Skarżąca ponownie podniosła, że wbrew ustaleniom organów administracyjnych, przewód kominowy, którego dotyczyło postępowanie, od zawsze był przewodem wentylacyjnym a nie spalinowym. Dopiero w 2008 r. mistrz kominiarski zmienił nagle i bez podania przyczyny właściwość i przeznaczenie spornego przewodu. I na tym ostatnim protokole organy oparły swoje rozstrzygnięcia. Organ ząs powinien byłs prawdzić dokumentację budynku, a dopiero później wydawać nakazy. W ocenie skarżącej zaś organy zaniechały weryfikacji podstawowej dokumentacji samowolnie uznały przewód kominowy jako spalinowy, błędnie ustalono fakty i nierzetelnie przeprowadzono postępowanie dowodowe, co doprowadziło do wydania krzywdzącej dla niej decyzji, nie bacząc na przepisy prawa budowlanego. Dlatego wnosiła o jej uchylenie.

Nadzór budowlany pozbawił mieszkanie wentylacji


WSA uwzględnił podniesiony zarzut i po uchyleniu decyzji przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. WSA przypomniał, że prawo do nakazania przez organ administracyjny w drodze decyzji, usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w obiekcie budowalnym, które mogą zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi wynika z art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego. Co do zasady, nakazy mogą dotyczyć usunięcia nieprawidłowości dotyczących samego obiektu. Gdy jednak zły stan techniczny lokalu oddziałuje na cały obiekt, możliwe jest nałożenie obowiązku wykonania określonych robót budowlanych w lokalu bądź w lokalach. W takim przypadku chodzi o takie roboty, które mają na celu utrzymanie w należytym stanie obiektu budowlanego jako całości lub jego części.

W badanej sprawie organy stwierdziły, że podłączenie do przewodu kominowego gazowego podgrzewacza wody w łazience w lokalu mieszkalnym na I piętrze, w sytuacji, gdy w mieszkaniu na parterze, w tym samym ciągu kominowym, znajdują się otwory wentylacji kuchni i łazienki, powoduje zagrożenie zdrowia i życia ludzi. Aby zatem doprowadzić, do takiego użytkowania budynku, który wykluczałby zagrożenie zatrucia tlenkiem węgla organ nadzoru budowlanego obowiązany był wydać nakaz usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Zdaniem sądu, organ nie wywiązał się jednak z tego obowiązku. Wydając bowiem nakaz zamurowania otworów wentylacyjnych w pomieszczeniach na parterze, doprowadził do sytuacji, że lokal ten został pozbawiony całkowicie wentylacji, co naruszyło przepisy § 51 i § 147 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Likwidując jedno zagrożenie organ doprowadził zatem do wystąpienia nowego tj. całkowitego pozbawienia wentylacji w jednym z lokali mieszkalnych.



Sąd zauważył jednocześnie, że o sposobie przeznaczenia przewodów kominowych w budynku wielolokalowym może decydować wspólnota mieszkaniowa, jako że komin stanowi część wspólną budynku. Uprawnienia takiego nie ma zatem ani pojedynczy właściciel lokalu mieszkalnego, ani tym bardziej organ nadzoru budowlanego. Ustalenia swoje organ powinien oprzeć zatem w pierwszej kolejności o treść decyzji o pozwoleniu na budowę.  A jeśli dokumentacja budowlana nie zachowała się, powinien sprawdzić uchwałę wspólnoty mieszkaniowej o przeznaczeniu przewodu kominowego i przypisaniu go do konkretnego lokalu mieszkalnego do użytkowania, jeżeli została podjęta. Dopiero wówczas w oparciu o wyniki kontroli obiektu budowlanego oraz ewentualnie zleconą ekspertyzę zawierającą opis stwierdzonych nieprawidłowości i wnioski co do sposobu ich usunięcia, mógłby na podstawie art. 66 Prawa budowalnego kierować odpowiednie nakazy.

Wyrok WSA we Wrocławiu z  14 listopada 2017 r. II SA/Wr 374/17.
 

Marek Sondej 09.04.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE