Strona główna » Wiedza » Omówienia orzecznictwa » Kupno samowoli budowlanej może słono kosztować

Kupno samowoli budowlanej może słono kosztować

12.07.18

Jeśli prace zostały wykonane bez wymaganego pozwolenia na budowę, nadzór ma prawo wszcząć legalizację. Stroną postępowania może być obecny właściciel nieruchomości, mimo że to nie on dopuścił się samowoli. Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. 

articleImage: Kupno samowoli budowlanej może słono kosztować fot. Thinkstock

Sprawa, którą zajmował się Wojwódzki Sąd Administracyjny w Lublinie dotyczyła balkonu dobudowanego do wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Organy nadzoru budowlanego stwierdziły, że jest to samowola budowlana i wszczęły procedurę legalizacyjną. W trakcie postępowania ustalono, że inwestorem była poprzednia właścicielka nieruchomości Agnieszka W. (dane zmieninione). Mimo to nadzór budowlany zażądał przedstawienia niezbędnych dokumentów od nowej właścicielki Katarzyny H. (dane zmienione). Ta złożyła zażalenie na decyzję do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Nie ma znaczenia, kto wybudował

Katarzyna H. wskazywała, że jest nowym współwłaścicielem budynku mieszkalnego i nie dokonywała rozbudowy czy przebudowy budynku. Jej zdaniem więc nie powinna być stroną tego postępowania. Organ odwoławczy nie dopatrzył się jednak błędów  i utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Potwierdził, że doszło do samowolnej rozbudowy. A zgodnie z art. 52  Prawa budowlanego adresatem postanowienia zmierzającego do legalizacji samowoli może być inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Wprawdzie inwestorem balkonu był poprzedni właściciel budynku, to jednak Katarzyna H., jako jego następca prawny może być adresatem tego obowiązku.

Brak definicji nie pomógł

Katazrzyna H. odwołała się do lubelskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Tym razem w skardze podkreśliła brak legalnej definicji pojęcia "rozbudowa lokalu". Jej zdaniem powinno to oznaczać nakaz rozstrzygania wątpliwości na korzyść inwestorów. Przyjmując potoczne jego rozumienie, trzeba uznać, że skoro rozbudowa ma powiększyć istniejący obiekt budowlany o dodatkowe pomieszczenie, dając właścicielowi nową powierzchnię użytkową, to wykonanie balkonu nie stanowi takich robót. Sąd  był jednak odmiennego zdania. Podkreślił, że przez rozbudowę należy rozumieć takie roboty budowlane których rezultatem będzie zmiana, innych poza wysokością, charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego jak kubatura, powierzchnia zabudowy, jego długość czy szerokość. Rozbudową będzie zatem także powiększenie istniejącego obiektu budowlanego o taki element techniczny, który stanowi  część obiektu budowlanego, w tym wypadku zewnętrzą.

Budowa balkonu to rozbudowa

Sąd podkreślił, że wykonanie elementu konstrukcyjnego balkonu oraz drzwi balkonowych prowadzących do niego nie można kwalifikować jako remont, a tylko jako rozbudowę budynku. Bez wątpienia dochodzi bowiem do modyfikacji zarówno kubatury budynku jak i jego powierzchni zabudowy, choćby z tego powodu, że balkon sięga poza lico budynku. Rozbudowa budynku wymaga natomiast pozwolenia na budowę. Jego brak świadczył o samowoli budowlanej, którą organy administracyjne prawidłowo oceniły, wszczynając procedurę legalizującą. Obowiązek przedłożenia właściwych dokumentów, co prawidło wyjaśnił organ nadzoru budowalnego, mógł natomiast zostać nałożony na skarżącą, jako obecną właścicielkę budynku.

Wyrok WSA w Lublinie z 13 lutego 2018 r., sygn. II SA/Lu 958/17
--------------------------------------------------------------------------------------------------
* Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu.



  Prawo budowlane. Komentarz >>


Marek Sondej 12.07.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE