Nieprzekraczalna linia zabudowy
W decyzji o warunkach zabudowy dla terenu na obrzeżu dużego miasta wyznaczono nieprzekraczalną linię zabudowy. Czy inwestor może przekroczyć ta linię wykuszem nadwieszonym bez podparcia na gruncie?
fot. Thinkstock
Na poparcie przedstawionej tezy można wskazać sposób skonstruowania regulacji dotyczącej nieprzekraczalnej linii zabudowy na gruncie przepisów prawa budowlanego. Chodzi o § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), który zezwala na przekroczenie minimalnej odległości od granicy działki sąsiedniej tylko wymienionym częściom budynku, takim jak: balkony, galerie, tarasy, schody zewnętrzne, pochylnie i rampy, określając jednocześnie maksymalny wysięg tych elementów.
Z tej regulacji można wyprowadzić co najmniej trzy wnioski. Po pierwsze, przekroczenie minimalnych odległości jest możliwe jedynie w doniesieniu do wymienionych w przepisie elementów budynku. Po drugie, przekroczenie minimalnych odległości nie jest możliwe w odniesieniu do innych niż przewidziane w tym przepisie elementów. Po trzecie, gdyby prawodawca pojmował nieprzekraczalną linię zabudowy jako granicę, która nie odnosi się do elementów dodatkowych (drugorzędnych) budynku mogących w związku z tym wykraczać poza tą linię, to zbyteczny byłby przepis § 12 ust. 5 omawianego rozporządzenia, regulujący kwestie związane z wysięgiem części dodatkowych budynku poza minimalne odległości od granicy sąsiedniej działki. Mając na uwadze przedstawiony wyżej tok rozumowania, możliwość naruszenia nieprzekraczalnej linii zabudowy przez wykusz budynku powinna wynikać z decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a jeżeli decyzja na ten temat milczy, przekroczenie takiej linii nie jest dopuszczalne.
Kwestia usytuowania sąsiedniego budynku nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy, ponieważ po pierwsze, nie wiadomo jaka była treść tamtej decyzji o warunkach zabudowy, po drugie, nie wiadomo, czy decyzja - bez względu na swoją ostateczność - była wadliwa, czy prawidłowa, a po trzecie, decyzja o warunkach zabudowy (podobnie jak decyzja o pozwoleniu na budowę) jest decyzją administracyjną określającą sytuację indywidualnie oznaczonego adresata w konkretnej sprawie, niezależnie od rozstrzygnięć wobec innych adresatów w sprawach dotyczących innych nieruchomości. Można jedynie domniemywać, że nie można wykluczyć, iż organy rozpatrujące lokalizację sąsiedniego budynku mogły przyjąć, że nieprzekraczalna linia zabudowy może zostać naruszona przez elementy dodatkowe budynku (np. wykusz), aczkolwiek w ocenie udzielającego odpowiedzi na pytanie taka interpretacja byłaby błędna.
Łukasz Smaga 07.07.08